100. To nie jest amerykański film - Nadia Szagdaj

10 komentarzy

Autor: Nadia Szagdaj
Tytuł: To nie jest amerykański film
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 319


Hej!
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję mrocznego kryminału.

Ostro, Brutalnie, Nieprzewidywanie

Matka Oliwii zostaje porwana. Rodzina dostaje żądanie okupu, ale po pewnym czasie porywacze milkną. Policja jest bezradna. Kiedy wszyscy tracą już nadzieję, kobieta się odnajduje. Nikt nie wie, co przeżyła, ponieważ uparcie milczy i odmawia współpracy z policją. Oliwia próbuje skłonić matkę do złożenia zeznań. Nie zdaje sobie sprawy, że teraz to jej grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Rozpoczyna się zabójcza gra, w której nikt nie jest tym, za kogo się podaje...

Zaczynając czytać tę książkę, nic o niej nie wiedziałam. Miała prostą okładkę i niewiele mówiący opis, który okazał się mało przydatny, ponieważ tak naprawdę nic nie mówi o tym, co znajdziemy w środku. Zagłębiając się w historię Oliwia dość szybko przestałam myśleć o otoczeni. Zostałam tylko ja i książka. Rzadko czytam kryminały, ale widzę, że to się zmienia. Cieszę się, że tę przygodę rozpoczęłam z powieścią pt. "To nie jest amerykański film".

Lektura zaczyna się w nieco negatywny sposób. Do domu powraca matka, która jest negatywnie nastawiona do wszystkiego i do wszystkich. Od samego początku nie wzbudza sympatii w czytelniku. Bohaterowie w tej książce są wielowymiarowi. Każdy ma cechy pozytywne, jak i negatywne. Niektóre osoby polubi się od razu, a innych po prostu się znienawidzi. Uważam, że charaktery, które wykreowała autorka są ogromnym plusem.

Podczas czytania dość szybko przeżyłam szok. Opisy, które znajdziemy na początku są... dość drastyczne. Nie spodziewałam się, że będzie to tak mocna i tak odważna powieść. Tak jak już wcześniej wspomniałam, nie czytam dużo książek z gatunku kryminał, thriller. Nie wiedziałam, że niektóre opisy będą, aż tak obrazowe. Poznając niektóre wydarzenia, miałam problem z otrząśnięciem się. Wywołały one we mnie, wiele skrajnych emocji. Za co dziękuję autorce. 

Fabuła jest płynna i nie jest ciężko się w niej odnaleźć, chociaż znajdziemy tutaj masę wątków. Niektóre sytuacje były przewidywalne, ale im dalej, tym trudniej było zrozumieć co jest prawdą, a co fikcją. Bardzo spodobał mi się wątek ojca głównej bohaterki. Nie zdradzę co konkretnie mnie urzekło, ale kto przeczyta ten się dowie o co mi chodzi. 

Styl Nadii jest płynny, dzięki czemu fabuła wydaje się realistyczna i obrazowa. Wprowadzanie nowych postaci jest naturalne i zawsze coś wnosi do książki. Powieść nie jest długa, ale wciągająca. Tak naprawdę to XIII rozdziałów to cała historia, która w epilogu zmienia się o 180 stopni. Jeszcze nigdy nie poznałam książki, która miałaby taki zwrot akcji. Uważam to za mistrzostwo świata. Wydaje mi się, że to dopiero początek mojej przygody z twórczością Nadii Szagdaj. 

Ocena książki: 9/10
Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję!

10 komentarzy :

  1. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej książce. Na pewno nie będzie moim priorytetem do przeczytania, ale kiedyś może mi się uda zapoznać z tą historią.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o książce dowiedziałam się dzięki wydawnictwu i jestem z tego bardzo zadowolona, bo książką świetna.

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z książką. Ale udało ci się mniej zainteresować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wole nic nie mówiące opisy od tych zawierających spoilery. W najbliższym czasie pewnie nie znajdę na nią chwili ale może kiedyś się uda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne zdanie co do opisów. Spoilery na okładce to zło!

      Usuń
  4. Kurczę, słyszę o tej książce pierwszy raz, a już wiem, że koniecznie muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

      Usuń
  5. Pierwsze słyszę o tej książce, wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób o niej nie słyszało, a szkoda, bo jest ciekawa.

      Usuń