92. Cierpkie winogrona - Bożena Gałczyńska-Szurek

9 komentarzy

Autor: Bożena Gałczyńska-Szurek
Tytuł: Cierpkie winogrona
Wydawnictwo: Szara godzina
Liczba stron: 299


Cześć!
Zapraszam Was na kolejną recenzję na moim blogu.

Wciąż gdzieś gnamy. Po drodze gubimy mnóstwo spraw. Nie ma czasu przyjrzeć się nawet własnemu życiu.

Po odczytaniu testamentu męża obrazek idyllicznego związku Pauliny rozpada się na drobne kawałki. Kobieta postanawia wyruszyć do Grecji, by znaleźć spadkobiercę należnego jej majątku i zdemaskować oszustwa męża. Czy uda się jej odkryć tajemnice podwójnego życia Janka? Kim są ludzie ze starych fotografii? A może nic nie jest takie, jak się nam wydaje? Autorka przeplata malownicze opisy greckich krajobrazów i zwyczajów z barwną historią miłosną. Nieszczęśliwy romans z przystojnym Grekiem utwierdzi Paulinę w przekonaniu, że winogrona nie zawsze mają słodki smak.

"Cierpkie winogrona" to pierwsza moja książka autorstwa Bożeny Gałczyńskiej-Szurek, którą poznałam. Czytałam ją już jakiś czas temu, ale mimo to nadal pamiętam fabułę, z którą się zapoznałam. Książka opowiada o stracie, miłości, tajemnicy, nadziei na lepsze jutro. Dzięki autorce wraz z bohaterami mogę podziwiać piękno Grecji. Malowniczość opisów jest ogromną zaletą tej powieści. 

Książka nie jest długa, co pozwala nam na szybkie zapoznanie się z historią. Początek był troszkę chaotyczny i można było się pogubić, ale z czasem to się zmieniło. Poznawałam losy Pauliny z zapartym tchem. Kreacje postaci są świetne. Nie tylko główni bohaterowie mają swoją duszę, ale również ci drugoplanowi. Każdy był jakiś. Charakter, wygląd, podejście... Każdy był wyjątkowy i niepowtarzalny. Było kilka osób, które podbiły moje serce. Zabawna Nina, przeurocza Ania, stanowcza Zofia. To kilka charakterów, które pokochałam. Każda postać wnosi coś od siebie. Nie ma tutaj niepotrzebnych postaci, które by tylko wadziły. Każdy jest po coś. 

Do książki zachęcił mnie opis i okładka. Czytając kilka zdań na temat tej powieści, pomyślałam, że warto zaryzykować. Teraz tego nie żałuję. Perspektywa pięknej Grecji okazała się trafna. Widoki, które ujrzałam dzięki autorce są niepowtarzalne. Dzięki "Cierpkim winogronom" mogłam zwiedzić cząstkę świata. Pasja, z jaką Pani Bożena opisuje widoki jest niepowtarzalna. Czuć klimat tego miejsca. Dodatkowo, można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy na temat ludności. 

Do sięgnięcia po tę lekturę, zachęciła mnie też okładka, o czym wspomniałam już wyżej. Ciepłe barwy, wyraziste kontrasty, piękne widoki. No przyznajcie, że można się zakochać. Ze mną tak było. Niestety przez taki obrazek, można zwiększyć oczekiwania. Ja spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, a dostałam miłą książeczkę, w której czasami pojawiła się jakaś akcja. Pomysł świetny, opisy niezłe, bohaterowie fantastyczni. Jest mnóstwo plusów i tylko kilka drobnych potknięć. 

Książka przypadła mi do gustu. Polecam ją szczególnie na ciepłe dni. Dzięki tej lekturze można nawet poczuć zapach morskiego powietrza. Wystarczy troszkę ciepła, słońca i czasu na zagłębienie się w problemy Pauliny. Mimo, że fabuła zaczyna się od śmierci męża głównej bohaterki to tak naprawdę głównym wątkiem, który się wysuwa jest relacja Pauli ze Stawrosem. Jest to miły, chwilami sielankowy związek dwóch osób. Zakończenie nieco przewidywalne, ale są momenty, gdzie autorka mnie zaskoczyła. 

Polecam tę książkę, ale z góry mówię, że nie jest ona bardzo wymagająca. Mnie się podobała i jeśli będę miała okazję to na pewno sięgnę po inne pozycje autorki. Dodatkowo fantastyczna prezentacja książki. Wydawnictwo się postarało. Porządnie wydana książka. Piękna okładka, fajne wnętrze. Czego chcieć więcej? No chyba tylko pieniędzy na podróż do Grecji. 

Ocena książki: 8/10

Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję! 

9 komentarzy :

  1. Gnamy gnamy, czasem zapominając, co jest tak naprawdę ważne w tym wszystkim. Opis brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopisuję do listu,dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie historie o pogmatwanej przeszłości, a jeszcze jak książka jest lekka i relaksująca to zdecydowanie jestem za!

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tę książkę! A jeszcze nie znalazłam dla niej czasu.. wstyd trochę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście szybko się czyta, więc może za niedługo 😉

      Usuń
  5. Myślę, że może to być dobra książka, na oderwanie się od rzeczywistości. Na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń