87. Kawiarnia na końcu świata. Opowieść o sensie życia - John Strelecky

9 komentarzy

Autor: John Strelecky
Tytuł: Kawiarnia na końcu świata. Opowieść o sensie życia
Tłumaczenie: Alicja Laskowska
Wydawnictwo: Aktywa
Liczba stron: 137


Hej!
Dzisiaj opowiem Wam o książce "Kawiarnia na końcu świata". Jak myślicie, spodobała mi się?

Czasami lepiej jest popatrzeć na coś z innej perspektywy niż zazwyczaj.

W wieku trzydziestu trzech lat John doświadczył czegoś, co na zawsze zmieniło jego życie, i w przypływie natchnienia postanowił napisać "Kawiarnię na końcu świata". Nie posiadał kierunkowego wykształcenia, które mogłoby mu w tym pomóc. Niniejsza książka jest debiutem literackim. 

Już rok po jej wydaniu, przy ogromnym wsparciu za strony czytelników, "Kawiarnia na końcu świata" zawędrowała w najdalsze zakątki świata, inspirując ludzi na każdym kontynencie, łącznie z Antarktydą. Wspięła się na sam szczyt listy bestsellerów i została przetłumaczona na trzydzieści cztery języki. Od tamtej pory John napisał już inne książki. 

"Niezależnie od tego, co nam wpajają, co słyszymy w reklamach i co czujemy, kiedy siedzimy zestresowani w pracy,to my kontrolujemy każdą sekundę naszego życia."

Za sprawą swoich publikacji oraz wystąpień w telewizji i radiu przesłanie Johna zainteresowało miliony ludzi do wzięcia życia w swoje ręce. Jego nazwisko pojawiło się obok Oprah Winfrey, Tony'ego Robbinsa oraz Deepaka Chopry na liście stu najbardziej inspirujących osobistości na polu przywództwa oraz rozwoju osobistego. Wszystko to nie przestaje go zaskakiwać. 

Trudno jest mi pisać o tej książce. Nie chcę Wam zdradzać wiele z fabuły, ale chcę powiedzieć co o niej sądzę. Może zaczniemy od trzech kluczowych pytań:

Dlaczego tu jesteś?
Czy boisz się śmierci?
Czy czujesz się spełniony?

Większość historii toczy się wokół tych pytań. Niektórzy znajdują na nie odpowiedź, ale z tego nie korzystają, a inni do końca swoich dni nie starają się wypowiedzieć tych zdań. Nie ma pytania - nie ma odpowiedzi. Autor pokazuje to zupełnie inaczej.

"Kawiarnia na końcu świata" jest krótkim tekstem, którego połyka się w kilka godzin. Mimo swojej psychologi, którą tutaj znajdujemy, nie jest ciężko. Każdy może zinterpretować książkę na swój sposób. Co do mnie, ja się zawiodłam na tej lekturze. Wiele od niej wymagałam, chciałam znaleźć pewną wiedzę, a nie do końca ją otrzymałam.

Plusem na pewno jest to, że autor nie mówi wprost, co należy robić, aby być szczęśliwym. Zmusza czytelnika do podjęcia własnych decyzji. Pomaga mu poprzez historie różnych bohaterów. Czytając "Kawiarnię na końcu świata" czułam się jakbym czytała opowiadanie z przyjemnymi bohaterami, ale to wszystko. Postacie są bardzo pozytywne i dość wyraźne. Poznajemy cząstkę, ale to nam w zupełności wystarcza. 

"Otóż, cała sztuka tkwi w tym, aby zrozumieć, że coś przynosi nam szczęście i satysfakcję nie dlatego, że ktoś tak twierdzi, ale dlatego, że sami tak uznamy i sami się o tym przekonamy."

Na kilka zdań zdecydowanie zasługuje wydawnictwo. Okładka przyciąga wzrok, jest inna i kolorowa. W swojej prostocie przekazuje wszystko co powinna. Widząc pierwszy raz okładkę pomyślałam, że to jakaś książka dla dzieci. Ależ się pomyliłam! Dodatkowo przyjemna dla oka czcionka. Uwielbiam to!

Zdaję sobie sprawę, że ta recenzja może być chaotyczna, ale dokładnie tak samo się czułam czytając tę książkę. Była w tym jakaś całość, ale coś mi tutaj nie pasowało. Pamiętam o tym, że to debiut, ale to jednak nie do końca mój styl. Zdaję sobie z tego sprawę, że masa osób pokocha tę książkę i nawet się bardzo nie dziwię, ale zdecydowanie to nie dla mnie. 

Ocena książki: 5,5/10

Buziaki, Oliwia ;)

9 komentarzy :

  1. Lubię gdy takie niepozorne na pierwszy rzut oka książki zawierają spory ładunek emocjonalny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię, ale ta książka taka dla mnie nie była

      Usuń
  2. Stron niewiele... taka książka na jeden wieczór :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale szkoda wieczoru. Przynajmniej ja troszke żałuje

      Usuń
  3. Choć to książka na jeden wieczór to czuje, że nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta psychologia, o której piszesz, mnie jednak do niej zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo słyszałam o tej książce, ale raczej po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń