TOP 3: Rozczarowania 2018

Dodaj komentarz
Cześć!
Wczoraj pokazałam Wam najładniejsze okładki, a dzisiaj chcę Wam przedstawić największe rozczarowania. Zapraszam. 😉

3. 
Mój pierwszy bal
Praca zbiorowa
Szkolne bale zawsze budzą wiele emocji. Dla jednych są wymarzoną okazją do zaprezentowania się w nowej kreacji, dla innych nadzieją na nową miłość, a dla jeszcze innych prawdziwym horrorem…
20 popularnych amerykańskich pisarzy na czele z kochanym przez nastolatki Johnem Greenem opisuje to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie. Jest to niezwykły zbiór opowiadań, z których każde zaskoczy, wzruszy, a często przerazi czytelnika.
Być może dla niejednej z czytelniczek książka stanie się inspiracją, może dla niektórych będzie przestrogą przed popełnieniem nieodwracalnych w skutkach błędów.

2. 
Lekcja martwej mowy
Paweł Jaszczuk
Wojna z bolszewikami w 1920 roku, okupacja sowiecka Lwowa w 1939 roku, wydarzenia marcowe oraz interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 roku, stanowią tło historyczne Lekcji martwej mowy, w którą wplątana została dziennikarska para: Jakub Stern i Wilga de Brie z przedwojennego „Kuriera”. 
Jakub Stern wraca do Lwowa z misją. Po co? Kto mu pomaga, a kto przeszkadza? Czego boi się Gomułka? Czym jeszcze nas zaskoczy nietuzinkowy dziennikarz?

1. 
Ortodroma
Mateusz Janiszewski
W 1914 roku Ernest Shackleton wyruszył na pokładzie Endurance w podróż, która przeszła do historii. Cel był jasno określony – Antarktyda. Pomimo wysiłków całej załogi statek został uwięziony w lodzie – od kontynentu dzielił ich dzień żeglugi. Rozpoczął się wyścig o życie w skrajnie nieprzyjaznym, bezlitosnym i wymagającym pustkowiu.
Ponad wiek później inna załoga wyrusza w rejs, by powtórzyć trasę legendarnej wyprawy. Jednym z kapitanów jest Mateusz Janiszewski – lekarz, podróżnik, pisarz. Zaplanowana na wiele miesięcy podróż okazuje się dużo bardziej wymagająca – nie dla podróżnika, dla człowieka.
W tym znakomitym reportażu literackim nawiązującym do najlepszych tekstów podróżniczych Janiszewski zabiera nas w nieznane, w wyprawę poza granice ludzkiej wytrzymałości, do świata, który jest skrajnie nieprzyjazny, ale który – jeśli się na niego otworzymy – nas przeniknie.
W swym pojmowaniu bezkresu Janiszewski daje nam doświadczenie iście conradowskie. Dotknięcie tajemnicy.

Buziaki, Oliwia ;)



0 komentarze :

Prześlij komentarz