81. [PRZEDPREMIEROWO] O matko i córko - Katarzyna i Paulina Błędowskie

6 komentarzy

Autor: Katarzyna i Paulina Błędowskie
Tytuł: O matko i córko
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 336
Premiera: 28 listopada 2018


Hej!
Dzisiaj zapoznam Was z książką, która za niedługo trafi na sklepowe półki. 

Duet mamy i córki, z którym nie można się nudzić!

Wychowujesz czy jesteś wychowywana? Nieważne - dzięki tej książce zrozumiesz trudy i bolączki obu stron rodzinnej barykady. To opowieść o tym, jak prawidłowo budować silne rodzinne relacje w oparciu o miłość, zrozumienie i akceptację, ale także przestrzeganie zasad i reguł. Pokazuje, że rodzicielstwo i dorastanie mogą być wspaniałą przygodą dla obu stron. Choć nie zawsze jest łatwo.

Kasia i Paulina - popularne youtuberki z kanału "O matko i córko!" - bez przekłamania i oporów ukazują dwie strony tego samego medalu. Tłumaczą i jak wychować dziecko, i jak temperować zapędy wychowawcze rodziców. Jeśli znacie je z ich filmów, to na kartach tej książki znajdziecie dziesiątki nieznanych wcześniej zabawnych, smutnych, a nawet mrożących krew w żyłach opowieści.

Kiedy zaczęłam czytać książkę "O matko i córko" byłam bardzo ciekawa co spotkam na stronicach. Już wcześniej oglądałam filmiki tego duetu, więc wiedziałam, że to będzie coś. Chciałam dowiedzieć się dodatkowych rzeczy i to otrzymałam. Dostałam nawet więcej. Zobaczyłam coś czego się nie spodziewałam.

"Coś tak fajnego i niezwykłego może się zdarzyć w życiu każdego z nas. Należy jedynie chwycić byka za rogi i coś z nim zrobić."

Z początku czytałam anegdotki z życia Pani Kasi i Paulina. Śmiałam się i nawet płakałam (ze śmiechu oczywiście). Zobaczyłam kulisy bycia. Miałam okazję poznawać krok po kroku relacje łączące tę dwójkę. Widziałam stawiane fundamenty, a potem tworzenie budowli, której nic nie zniszczy. To była cudowna przygoda.

Po pewnym czasie stwierdziłam, że jest tutaj troszkę za słodko. Mówiłam sobie, że nie może tak być, że nie ma żadnej kłótni i spiny. Stwierdziłam, że coś musi być nie tak. Jak tylko o tym pomyślałam, dostałam prawdziwą tragedię. Poznałam dość niemiłe dzieciństwo Pauliny. Dowiedziałam się, dlaczego dzisiaj jest taka silna i niezależna. Dlaczego ma tak świetny kontakt z mamą i mówi jej o wszystkim. Po takich przejściach naprawdę jest ciężko. Sama z doświadczenia wiem, że czas szkolny może zniszczyć człowieka. To tylko od nas i naszego otoczenia zależy kim będziemy.

Oczywiście nie wyjawię co działo się w książce, ponieważ nie o to tutaj chodzi. Wiem jedno. Fani kanału "O matko i córko" muszą zapoznać się z tą pozycją. Spytacie co z resztą? Oni nie powinni czytać tej książki? Moja odpowiedź brzmi powinni. Tak naprawdę lektura ta to autobiografia Pani Kasi i Pauliny. Zwykłych kobiet, matki i córki. Każdy kto ma pociechę, może potraktować to jako poradnik. Wydaje mi się, że jest tam wiele lekcji życia, które mogą ułatwić kontakt rodzica z dzieckiem.


Cała książka podzielona jest na trzy rozdziały. Dzieciństwo, podstawówka i gimnazjum. W każdej części poznajemy fragmenty życia bohaterek. Poznajemy, co myślała mama, wypuszczając pierwszy raz do szkoły Paulinę. Ale dowiadujemy się również, jak córka wspierała rodziców w trudnych sytuacjach. W książce tej możemy zobaczyć radosne, wrażliwe, dojrzałe kobiety, które kochają się nawzajem najmocniej na świecie. Poznajemy ich prywatny świat. Zagłębiamy się w marzenia prostych dziewczyn, które są takie same jak my.

To co najbardziej mnie urzekło to wspaniałe zdjęcia. Mamy okazję zobaczyć małą Paulinkę oraz bardzo młodą Kasię. Możemy śledzić ich rozwój. Patrzeć jak się zmieniały. To wspaniała przygoda, którą może przeżyć każdy. To co jest wspaniałe w tej książce, to to że każdy może ją przeczytać. Nie jest ważne czy masz 15, czy może 50 lat. To co znajduje się na stronach, może spodobać się każdemu. Można zagłębić się w świat, w którym żyjemy również my. Pamiętajcie, że to Wy odpowiadacie za swoje życie, to od Was zależy jaki kontakt będziecie mieli z drugim człowiekiem. Wystarczy chcieć i troszkę otworzyć się na innych.

Ocena książki: 9/10
Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji przedpremierowo bardzo Dziękuję! 


6 komentarzy :

  1. To musi być fajna książka! A Twoje zdjęcia z mamą są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśląc o tej książce obawiałam się nadmiaru lukru, jak widać nie słusznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis i Twoja opinia zachęcają do sięgnięcia po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam i bardzo podobała mi się ta książka, szczególnie, że sama mam syna :)

    OdpowiedzUsuń