78. Złote myśli - Sebastian Kaleta

8 komentarzy

Autor: Sebastian Kaleta
Tytuł: Złote myśli
Wydawnictwo: Poligraf
Liczba stron: 111


Hej! 
Kiedyś pisałam już o poezji i przyjęliście to sympatycznie. Bardzo za to dziękuję! Niedawno miałam okazję poznać Sebastiana i jego wiersze. Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o mojej przygodzie z poezją tego przemiłego człowieka.


Nawet cisza ma swój głos...

Jeśli porażką jest ogień 
a sukcesem woda,
właściwym miejscem
dla każdego człowieka jest równowaga
pomiędzy wodą a ogniem. 

Cała historia ze "Złotymi myślami" to jeden wielki przypadek, ale czy przypadek istnieje? W tym tygodniu przyszła do mnie paczka. Miałam otrzymać tomik poezji, więc się zdziwiłam, kiedy dostałam duże pudełko. No troszkę za duże jak na jedną książkę. Otwieram wieko, a tam niesamowity widok. Sebastian stworzył swoją niepowtarzalną, kreatywną przesyłkę. Można w niej było znaleźć długopisy, autografy, smycze, no i oczywiście książkę. Byłam zauroczona. 


Po tak dobrym pierwszym wrażeniu, sięgnęłam od razu po wiersze i... poznałam coś pięknego. Autor wciągnął mnie w swój świat. Czasami był on zły, z masą nienawiści, ale innym razem poznawałam emocje, które nie każdy odkryłby przed ludźmi. Wiersze mówią o przeszłości, człowieku, celu istnienia, miłości. Jestem pod ogromnym wrażenie, jaką wrażliwość ma w sobie Sebastian. Jest to niesamowite. 


Gdy zaglądam do słownika, 
brakuje tam słów,
których chciałbym użyć.

Cały tomik wydany jest przepięknie. Wszystko zachowane w czarnych i białych barwach. Dodaje klimatu oraz urzeka prostotą. Wszystko kręci się wokół wierszy. Niektóre teksty urzekają, wzruszają, dają do myślenia. Muszę się Wam przyznać, że czasami uroniłam niejedną łzę.

Czasami trzeba sięgnąć dna,
by zobaczyć, jak wysoko
można się od niego odbić. 


Bardzo polecam wiersze Sebastiana, ponieważ są niesamowite. Pokazują świat, który znamy z nieco innej perspektywy. Wiem, że to dopiero początek i już nie mogę się doczekać, kolejnych projektów tego młodego człowieka. Okazało się, że pokochałam współczesną poezję, tworzoną przez moich rówieśników. 

Ocena książki: 10/10
Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję autorowi!

Sebastian Kaleta

8 komentarzy :

  1. Uwielbiam poezję... kiedyś nawet pisałam. wydałam. teraz juz tylko czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czemu ja o tym nie wiem?
      Przy kolejnym spotkaniu musisz się z tego wyspowiadać!

      Usuń
  2. Niestety poezja to niekoniecznie moje klimaty, ale dałabym szansę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam, ale okazało się, że współczesna poezja, bardzo mi się podoba.

      Usuń
  3. Ja jeśli chodzi o poezję, to jestem mocno przywiązana do Stachury, Leśmiana, Staffa, Baczyńskiego, Ziemianina ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Średnio przepadam za poezją, ale może kiedyś dam szansę :)

    OdpowiedzUsuń