76. Bursztynowy anioł - Anna Tabak

4 komentarzy

Autor: Anna Tabak
Tytuł: Bursztynowy anioł
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 319


Cześć!
Przepraszam, że tak późno, ale przedstawiam Wam "Bursztynowego anioła".

Czasem trzeba iść na żywioł!

Poznajcie Aśkę - pozytywnie zakręconą studentkę ekonomii, której złośliwy los co rusz rzuca kłody pod nogi. Zakończenie kilkuletniego związku, zawalone egzaminy, uciążliwa praca... Niespodziewanie w życiu Asi następuje zwrot o 180 stopni: pojawia się idealny mężczyzna, który zmienia jej szarą rzeczywistość. Przystojny, bogaty, dżentelmen w każdym calu... Czyżby to był wymarzony książę? Dobrze, że pod ręką ma przyjaciół i kolegę o dziwnie brzmiącym imieniu, którzy udzielają jej wsparcia w każdej sytuacji...

"Tylko strach może powstrzymać marzenie."

Zaczynając czytać książkę nie wiedziałam czego się spodziewać. Nie wiedziałam, czy będzie to lekka lektura, czy może coś bardziej wymagającego. Wcześniej słyszałam kilka recenzji, które bardzo mnie zaciekawiły. Postanowiłam, że sięgnę po "Bursztynowego anioła" i znajdę własne zdanie na ten temat. I tak oto macie możliwość przeczytać tę recenzję.

"Spełniasz oczekiwania wszystkich dookoła, a nie masz odwagi, żeby powalczyć o siebie. O to, na czym ci zależy."

Całość jest napisana lekkim, przyjemnym stylem. Książkę czyta się w błyskawicznym tępie. Jest to mało wymagająca lektura o życiu prostej dziewczyny. Asia uczy się, pracuje i szuka miłości. Jest na etapie rozstania z partnerem. To okres życia, gdzie kobieta zadaje sobie mnóstwo niepotrzebnych pytań. Problem w tym, że odpowiedzi się nie znajdują. Na to się nic nie poradzi.

"Talent nie da się uciszyć, nie potrafi wygasnąć."

"Bursztynowy anioł" pokazuje nie tylko życie Asi, ale również doskonale ukazuje przyjaźń, miłość, zaufanie. Wszyscy mówią, że idealny związek opiera się na przyjaźni. Tak książka pokazuje, że to przyjaźń opiera się na miłości, tylko nieco innej niż nam się wydaje.

"- Jak znowu patrzy?! - Zaczynała mieć dość tego przesłuchania.
 - No tak, no... no tak, jakby... Agata, pomóż!
 - Jak Wokulski na Łęcką - podpowiedziała posłusznie Agata, a Karolina przytaknęła, zadowolona z porównania."

Ania Tabak wykreowała cudownych bohaterów. Nie są oni tacy sami. Są... ludzcy. Robią rzeczy dnia codziennego. Pracują, uczą się, płaczą i kochają. Pamiętam, jak ostatnie strony czytałam z ogromnym napięciem. Opisy wigilijnych tradycji, ciepła, rodzinna atmosfera to momenty, które najbardziej zapadły mi w pamięci. W książce ukazują się również cudowne opisy przyrody. Kiedy czytałam o pięknych, leśnych widokach to miałam je przed oczami. Widziałam krajobrazy, które tak działały na Asię i Manu. To były cudowne przeżycia.

"Nie bójcie się marzyć i sięgać po te marzenia. Po prostu róbcie to, co kochacie... Warto!"

Jak już wcześniej wspomniałam, nie jest to książka bardzo wymagająca. Moim zdaniem to cudowna lektura, która rozluźni człowieka. Można przy niej się zrelaksować, a sama fabuła nie jest skomplikowana. "Bursztynowy anioł" jest też krótki, więc czytanie zajmuje jeden wieczór.

Ocena książki: 8/10


Buziaki, Oliwia ;)

4 komentarze :

  1. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość poznać autorkę osobiście

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka to przesympatyczna dziewczyna, muszę wreszcie sięgnąć po jej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czasmi przeczytać coś takiego lekkiego, zapamiętam tytuł

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba mam już lekki przesyt takich powieści, więc póki co podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń