75. Adam - Agata Czykierda-Grabowska

4 komentarzy

Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tytuł: Adam
Wydawnictwo: OMGbooks
Liczba stron: 448


Cześć!
Zapraszam Was dzisiaj w podróż. Opowiem Wam o niesamowitej miłości. O miłości, która nie zna granic.

W miłości, jak w bajkach, wszystko jest możliwe. 

Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić. Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość - czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca. Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów. 

"Jeśli się kogoś naprawę kocha, to akceptuje się go takim, jaki jest (..) Zmień się w tego, kim naprawdę jesteś, i bądź szczęśliwy."

"Adam" to moja pierwsza książka Agaty Czykierdy-Grabowskiej, z którą się zapoznałam. Wprawdzie mam dwie inne lektury tej autorki, ale jeszcze ich nie przeczytałam. To co rzuca się w oczy za pierwszym razem, to niesamowita okładka. Zabawa kolorami i wspaniała czcionka tytułu to piękny obraz, który na długo pozostaje w pamięci. Wydaje mi się, że żadna okładkowa sroka nie przejdzie koło "Adama" obojętnie.

O wyglądzie mówi się łatwo. Niektórzy oceniają książkę po okładce, ale czemu? To co widać na zewnątrz, może niekoniecznie jest takie samo w środku? W przypadku "Adama" piękna okładka może zmylić. Można pomyśleć, że lektura ta mówi o młodzieńczej miłości. Spotyka się chłopak z dziewczyną i tworzy się związek z mniejszymi lub większymi problemami, ale mimo wszystko na końcu zobaczymy napis "I żyli długo i szczęśliwie". Niestety to nie ten typ historii. Tutaj znajdą się problemy, o których większości się nie śniło. To co przeżył Adam w swoim życiu jest niewyobrażalne.

"Nie jesteś ozdobą. Jesteś najważniejszym elementem układanki."

Cała fabuła opiera się na historii młodej dziewczyny, której rodzice wychowują dzieci z domów dziecka. Pewnego dnia do ich domu przybywa siedemnastoletni chłopak z burzliwą przeszłością. Coś między nimi zaczyna iskrzyć, ale żadne nie chce się do tego przyznać. W skrócie tyle mogę Wam powiedzieć. Od początku też wiemy, że ta książka będzie skrywała jakąś tajemnicę. Z czasem okazuje się, że tych niedomówień jest znacznie więcej niż się wydawało.

W powieść autorka wplotła opowiadania, które poznajemy dzięki dziewczynie o sercu, które czuje zbyt mocno. Poznajemy historię ptaka, który może zmieniać się w człowieka oraz historię dziewczynki, która musi uciekać przed złem. Całość fantastycznie współgra z wydarzeniami bohaterów. Rzucają one światło na pewne sprawy. Są metaforą życia postaci, które kochamy.

"Tylko ulotne momenty są tak naprawdę piękne."

Co do bohaterów, uważam, że postaci są fenomenalnie wykreowane. Każdy ma duszę. Nie są to zwykłe kukiełki, którymi się steruje. Są to ludzie mający własne życie, własne problemy. Osoby, które tak samo jak my cieszą się i smucą. Śmieją się i płaczą. Bohaterowie, których poznałam na stronach "Adama" pokochałam całym sercem. Już nie mogę się doczekać, aż zapoznam się z kolejnymi postaciami spod pióra Pani Agaty. Takie osobowości jak Michasia, Adam, czy tata głównej bohaterki są wspaniałe. Nie da się ich nie kochać. Tylko należy dokładnie ich poznać. Na pierwszy rzut oka może okazać się, że są zupełnie inni niż być powinni.

"Pamiętaj, że czasami dobro staje się pożywką dla zła. Ale zarówno dobro, jak i zło spłacają swoje długi."

Nie wiem czy nie zauważyłam, czy autorka specjalnie nie podała imienia głównej bohaterki. Cały czas mamy opisy jej przeżyć, jej uczuć, ale nigdy nie zauważyłam jej imienia. Wydaje mi się, że Agata Czykierda-Grabowska zrobiła to specjalnie, ale może się okazać, że ten szczegół po prostu mi gdzieś umknął. Jest to kolejna tajemnica, na którą nie poznam odpowiedzi. Uważam, że "Adam" to w ogóle jedna wielka tajemnica. Wiele się tam dzieje, a jeszcze więcej znajdziemy tam tajemnic. Kiedy czytałam rozdział po rozdziale i poznawałam odpowiedzi na niezadane pytania to czułam, że będzie tego coraz więcej. Autorka doskonale podsycała ciekawość czytelnika. Nie było ważne, jak wszystko się potoczy. Mnie interesowały tylko i wyłącznie tajemnice i odpowiedzi.

"Gdybym cię nie spotkał, wszystko byłoby o wiele łatwiejsze, a jednocześnie tak kurewsko trudne."

Muszę przyznać, że trudno mi określić gatunek tej książki. Z jednej strony jest miłość, ale z drugiej dramat młodego człowieka, masa tajemnic i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Wiem tylko jedno, ta książka jest piękna. Wzruszająca historia człowieka i przeciwności, które spotykają każdego z nas. Należy pamiętać, że to co jest na zewnątrz, może okazać się zupełnie inne niż wewnątrz. Każdy człowiek może założyć maskę i to tylko od nas zależy, czy damy radę się przez nią przebić.

Ocena książki: 9/10


Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję! 

4 komentarze :

  1. u mnie recenzowała go Ewa, ale chyba też sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę w swoich najbliższych planach, odstała swoje na półce więc czas na nią

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam bardzo pozytywne opinie o tej książce, ale nie miałam jeszcze przyjemności jej czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham powieści tej autorki i to wszystkie ::

    OdpowiedzUsuń