73. Magda M. ciąg dalszy nastąpił - Radosław Figura

6 komentarzy

Autor: Radosław Figura
Tytuł: Magda M. ciąg dalszy nastąpił
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 510


Hej!
Pamięta ktoś może wyjątkowy serial "Magda M."? Jeśli tak to ta książka to wspaniały powrót do tamtych czasów.

Naprawdę myślę, że granica nie istnieje.

Ten poranek miał być jak wiele ich wspólnych poranków. Jednocześnie uroczy i przewidywalny. Piotr czekał, aż przyjdzie do niego pod prysznic. Wiedziała, że będzie jej wybijał botoks z głowy. Była świadoma, że są piękniejsze kobiety od niej. Ale żadna nie miała tego, co on nazywał światełkiem w oczach. 

Miał to być typowy dzień Magdy i Piotra. Ale nie był. Magda, zakochana, szczęśliwa i spokojna, nie przeczuwała, że już niebawem zmieni się cały jej świat, a starannie ułożone życie będzie trzeba poskładać na nowo. Czy Magda M. poradzi sobie z nową rzeczywistością? Czy szczęście może być dane raz na zawsze?

"- O czym  myślisz? - zapytał.
 - Dotąd myślałam, że niebo jest granicą - odezwała się z lekką chrypką. Podał jej wino. Upiła łyk. 
 - A teraz? - Odstawił kieliszek.
 - Teraz wiem, że granica nie istnieje.
 W tej samej chwili niebo przeciął błysk meteorytu."

Powrót po dziesięciu latach do świata Magdy M. był niesamowity. Jak tylko dowiedziałam się, że Radosław Figura napisał dalsze losy bohaterów, wiedziałam, że muszę to przeczytać. Na szczęście nie musiałam długo czekać i kilka dni później na mojej półce znalazła się ta wspaniała powieść.

Książkę czytałam kilkanaście dni. To dość dużo, ale ostatnie dni szkoły były dość ciężkie, więc czasu na czytanie nie starczało. Mimo wszystko jestem zachwycona, że to tyle trwało, ponieważ nieco dłużej mogłam przebywać w świecie Magdy, którą pokochałam jako mała dziewczynka. Pamiętam, jak kilka lat temu, siadałam z mamą na kanapie i oglądałyśmy serial. Był to nasz czas, który ciepło wspominam.

"Jeśli masz na kogoś liczyć, licz na siebie. (...) - A jeśli chcesz być wolny, nie ufaj nikomu."

Teraz, dzięki Radkowi, po latach mogłam wrócić już jako nastolatka do tego fantastycznego otoczenia. Początki były trudne. Ludzie się zmieniają, więc trzeba do tego przywyknąć. Już na pierwszych stronach autor stawia nam wyzwanie. Zadaje pytanie, czy dasz radę czytać dalej? Na ile jesteś ciekawy, co się stanie? Powiem szczerze, że jest to dość okrutne ze strony pisarza, ale powiem, że warto pocierpieć. Większość, która zna losy bohaterów z serialu, może się załamać. Ja tak miałam. Miałam wątpliwości, czy jest sens zagłębiać się w tę historię. Myślałam, że będzie gorzej, ale w końcu powiedziałam sobie, że w sumie to gorzej być nie może. Z takim założeniem powróciłam do tej szarej Warszawy. 

"- Kim pani jest?
 - Ja... Nikim. Ja go tylko kocham."

Było warto? Zdecydowanie! Zmiany, które nastąpiły w życiu Magdy są niewiarygodne. Wszystko obraca się o 180 stopni, ale nadal to ta sama osoba, z którą możemy się pośmiać oraz popłakać. Kreacja postaci była niesamowita. Wszyscy pozostali sobą, ale czas leci i nikt nie pozostaje dokładnie taki sam. Człowiek traci swoją niewinność, optymizm, chęci. Zaczynają się problemy, wątpliwości, koszmary. Niektórzy zaczynają życie od nowa, a niektórzy pozostają w świecie niespełnionych marzeń. Na różowych okularach pojawiają się rysy. 

"Warszawo, przepraszam cię. Już wiem, że to nie od ciebie powinnam się domagać zadośćuczynienia. To nie ciebie powinnam pozwać o naruszenie dóbr. Tylko życie. Ale na to już za późno, bo życie się zrehabilitowało."

O czym jest ta książka? To powieść, która opisuje sytuacje dnia codziennego. Daje wsparcie i siłę kobietom, które tego potrzebują. Lektura ta pokazuje, że nigdy nie jest za późno na pełnię życia. Każdy ponosi jakieś straty, ale nie każdy potrafi się z tego podnieść. Należy pamiętać, że czas leczy rany, a świat idzie do przodu. Nie ma co rozpamiętywać przeszłości, ponieważ zagubi się teraźniejszość. 

Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, a fabuła była wciągająca. Autor postawił na postać Magdy i wydaje mi się, że była to dobra decyzja. Wydanie jest wspaniałe. Joanna Brodzik na okładce to strzał w dziesiątkę. Jedynym minusem jest dla mnie zakończenie. Daje mi ono mały niedosyt, co dla niektórych może być doskonałym zabiegiem. Samo podsumowanie na blogu jest świetne, ale uważam, że troszkę więcej mogłoby być opisane we wcześniejszym rozdziale. 

"Los to dobre określenie na to, co czasem próbuje kierować naszym życiem i czasem mu się to udaje. Rzecz jasna, równie dobrze można nazwać to Bogiem, opatrznością, przeznaczeniem... Energią."

Autor sugeruje, że może być ciąg dalszy. Co będzie? Tego nie wie nikt. No może poza Radkiem. Jestem ciekawa kolejnych książek tego autora. Jeśli coś jeszcze stworzy, na pewno po to sięgnę z ogromną przyjemnością. 

Ocena książki: 9,5/10


Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję! 

6 komentarzy :

  1. Kiedyś oglądałam serial, to może i do książki zajrzę... Ale najpierw dokończę "Dzień, w którym lwy zaczną jeść sałatę" (polecam!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam serial i cieszę się, że sięgnęłam po książkę. :D

      Usuń
  2. Dla mnie książka była trochę przegadana, ale faktem jest że serialowa Magda taka była, rozmieniala wszystko na drobne, uwielbiała analizować. Książkowa kontynuacja godna serialu, bardzo fajnie to wyszło

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiałam ten serial! I mam nawet na płytach! Chętnie bym sięgnęła i po książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poznam dalsze lody Magdy M., bo serial uwielbiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serial kiedyś się oglądało, ale teraz już nic z niego nie pamiętam, więc nie wiem, czy jest to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń