67. [PRZEDPREMIEROWO] W cieniu magnolii - Anna Płowiec

2 komentarzy

Autor: Anna Płowiec
Tytuł: W cieniu magnolii
Wydawnictwo: Miedzy słowami
Liczba stron: 379
Premiera: 9 maja 2018


Cześć!
Dzisiaj jest mój ostatni wolny dzień od szkoły i postanowiłam, że go wykorzystam i przedstawię Wam debit Pani Anny Płowiec. 

Nie ma cię ze mną, ale dalej czuję twoją troskę. 

Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce dziewczyny rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła się oprzeć przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. 

Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90., gdy wszystko wydawało się możliwe,splatają się historie miłości i pożądania. 
Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić?
Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?

Książkę "W cieniu magnolii" dostałam niedawno. Nie sądziłam, że ją otrzymam, a tu taka niespodzianka. Kiedy tylko otworzyłam paczkę, zakochałam się. Piękna, klimatyczna okładka. Idealna na ciepłe wieczory. Najlepsze jest to, że nie tylko wydanie jest wyjątkowe. W środku znalazłam świat, który wyrwał mnie z dnia codziennego. Jest maj i zmęczenie daje o sobie znać. Końcówka roku szkolnego i walka o oceny trwa. Nagle pojawia się wspaniałą powieść, która odciąga wszystkie myśli i zmartwienia w kąt. Coś niesamowitego! 

Fabuła jest przyjemna i wciągająca od pierwszych rozdziałów. Na początku przeżywamy  pewną dezorientację, ale na szczęście szybko ona mija. Większość akcji toczy się w przeszłości w latach 90. i nawet nie wiadomo kiedy to się kończy i znajdujemy się w teraźniejszych czasach. Przejście z dawnych lat do dzisiejszych czasów jest nagłe i niespodziewane. Autorka buduje napięcie nie do wytrzymania. Przewracasz stronice książki, żeby wiedzieć co będzie się działo dalej, a tu nagle szok. Widzimy starszą o 20 lat Alicję i nie wiemy co się dzieje. Zadajemy sobie pytanie co stało się z Leszkiem i Jankiem. 

Jest to debiut autorki w co trudno uwierzyć. Bohaterowie są realistyczni, żywi. Krajobrazy piękne i prawdziwe. Poznajemy Kraków i jego okolice. Dowiadujemy się o ciekawych barach i restauracjach. Alicja, Leszek, Janek, Danka to niewiele postaci, które poznajemy. Każdy jest inny i wyjątkowy. Danusia zauroczyła mnie swoją osobowością. Buntowniczka w krótkich włosach, która wie jak poderwać faceta, zmienia się w bizneswomen w eleganckim ubraniu z przystojnym mężem i przeuroczymi dziećmi.

Książkę czyta się niesamowicie szybko. Sama nie wiem, kiedy skończyłam zapoznawać się z ostatnimi stronami. Były to wspaniale spędzone chwile. Czcionka jest doskonale dopasowana do czytelnika. Oczy się nie męczą. Uważam, że wydawnictwo wspaniale się spisało. Mam też nadzieję, że już niebawem poznamy inne powieści Pani Ani. Jedynym minusem, jaki nie dawał mi spokoju to mnóstwo literówek. Korekta nie jest wspaniała, co czasami przeszkadzało. Mimo wszystko, wydaje mi się, że to niedociągnięcie nie wpływa na fabułę i całokształt lektury.

Ocena książki: 9,5/10

Buziaki, Oliwia ;)


Za możliwość poznania tej pozycji przedpremierowo bardzo Dziękuję! 

2 komentarze :