63. Słoneczne jutro - Ewa Bauer

2 komentarzy

Autor: Ewa Bauer
Tytuł: Słoneczne jutro
Wydawnictwo: Szara godzina
Liczba stron: 255


Hej!
Dzisiaj przedstawię Wam już ostatnią część trylogii "Kolorów uczuć", czyli "Słoneczne jutro". Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania. 

Dramatyczne wydarzenia zmusiły Annę do opuszczenia Polski. Czy uda się jej zacząć życie od nowa?

Młoda matka nie zdawała sobie sprawy, co oznacza samotne macierzyństwo w obcym kraju, dopóki nie wyjechała z Krakowa. Niespodziewana choroba syna oraz brak pracy stają się poważnym wyzwaniem dla całej rodziny. Anna jednak się nie poddaje. Bywa, że w Barcelonie nie zawsze świeci słońce, mimo to bohaterka w Katalonii odnajduje promień nadziei. 

Ostatnia już część z trylogii "Kolory uczuć" za mną. Większość powieści toczy się w Barcelonie, więc jestem szczęśliwa, że dzięki tej książce mogłam chociaż troszkę poznać Hiszpanię. Było to cudowne przeżycie. Dowiedziałam się wielu wspaniałych rzeczy, które mam nadzieję kiedyś wykorzystam.

Wracając już do właściwej sprawy. Powieść czytało mi się bardzo szybko, chociaż najwolniej z tych wszystkich. Jestem z tego powodu zadowolona, ponieważ mogłam troszkę dłużej podróżować z Anną. Natłok nauki i innych rzeczy zmusił mnie do sięgnięcia po inne książki, dlatego wróciłam do "Słonecznego jutra" po małej przerwie. Mimo tego od razu odnalazłam się w fabule.

Jak zwykle cudowne, lekkie pióro autorki, idealne do czytania. Na szczęście w "Słonecznym jutrze" fabuła nieco zwolniła. Mogłam spokojnie rozłożyć się na łóżku i zagłębić w historię Anny. Nie chcę za wiele zdradzić fabuły, ponieważ im mniej się wie, tym przyjemniej się czyta.

W tej lekturze poznajemy nowych, wspaniałych bohaterów. Widzimy przyjaciół głównej postaci i chwilę później okazuje się, że te osoby stały się również nam bliskie. Każdy charakter jest inny. Jest to cudowne, ponieważ możemy poznać różne osobowości. Widzimy, że świat jest kolorowy, niepowtarzalny. Autorka wspaniale ukazała różne perspektywy życia. Możemy poznać zdania na różne tematy z kilku perspektyw.

Anna przechodzi pewien kryzys i poszukuje pracy. Tutaj można dostrzec, jak ciężko jest samotnej matce. Nie każdy jest otwarty na elastyczny czas pracy, nagłe zwolnienia, usprawiedliwienia. Dodatkowo dochodzi do tego zupełnie obcy kraj. Myślę, że każdy byłby zagubiony i niejedna osoba zrezygnowałaby z dalszych poszukiwań i wróciła do kraju. Nie Anna! Kobieta stara się, aby jej synowie czuli się jak najlepiej w obcym państwie. Uda jej się to? Musicie dowiedzieć się sami.

Na podsumowanie całej trylogii. Uważam, że najlepszą częścią była "Kruchość jutra". Było tam mnóstwo akcji oraz niespodziewanych zdarzeń. Bohaterowie są wspaniale, kolorowo przedstawieni. Nie ma tutaj czarno-białej postaci, która nic nie wnosi. Wszystko jest dokładnie przemyślane. Przez całą serię się płynie. Nie zważa się na czas, czy otoczenie. Pozostaje tylko książka i czytelnik.

Zdecydowanie polecam "Kolory uczuć". Uważam, że jest to książka dla kobiet, jak i mężczyzn. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Ocena książki: 9/10

Buziaki, Oliwia ;)

Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję! 

2 komentarze :

  1. Ten tom to wspaniałe zakonczenie trylogii, cały czas kibicowalam Annie w jej drodze do szczęścia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uważam, że zakończenie jest genialne ;)

      Usuń