49. Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie - Janusz Leon Wiśniewski

Dodaj komentarz

Autor: Janusz Leon Wiśniewski
Tytuł: Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 509



Cześć!

Po tak długiej przewie wracam! Niestety, ale nie było mnie tutaj długo. Teraz mam nadzieję, że się to zmieni i już co weekend będą pojawiały się nowe wpisy. 😉


Samotność wcale nie zaczyna się od tego, że nagle nikt nie czeka na ciebie w domu.

Samotność zaczyna się wówczas, kiedy pierwszy raz odczujesz pragnienie, aby czekał tam na ciebie ktoś zupełnie inny...

Wszystko da się wyjaśnić. Zapisać w liczbach i równaniach. Życiem rządzą prawdopodobieństwo, logika i udowadnialne twierdzenia. Przynajmniej jemu, naukowcowi, tak się wydawało, dopóki nie spędził wielu miesięcy w klinice w Amsterdamie i nie otarł się o śmierć, co całkowicie zburzyło konstrukcję jego świata.

Były przy nim w chwili największej tragedii, mimo że je zawiódł, skrzywdził, zdradzał, upokorzył. 
Dlaczego?

WSZYSTKIE JEGO KOBIETY.

Milena, niesforna, uderzająco piękna i wyuzdana femme fatale. Daria, jego była studentka, "kruche, naiwne dziewczę w wieku jego córki", o oczach jak niezapominajka. Tajemnicza Ludmiła, z którą rzekomo łączył go tylko seks. Natalia, fascynująca, bezpruderyjna artystka, niezastąpiona partnerka do filozoficznych dysput. Justyna - miała być jedynie lekiem na jego depresję po rozstaniu z żoną. Ewa, tak samo charyzmatyczna, jak eteryczna, zachwycająco mądra nauczycielka, która na nowo buduje jego świat...

Kim był dla nich? Kim one były dla niego? 
Której był coś winien, której kiedyś podarował za mało, a która była mu wdzięczna?

"Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie." to najbardziej przejmująca i osobista powieść Janusza Leona Wiśniewskiego. Hołd złożony kobiecości i hymn pochwalny ku czci miłości, która bywa potężna jak śmierć. Dlatego warto dla niej żyć. 

Powieść Janusza Leona Wiśniewskiego "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie" jest moją pierwszą książką tego autora jaką poznałam. Nie wiedziałam jaki styl ma ten mężczyzna, ani o jakich tematach pisze. Dzięki tej książce już wiem. 

Powieść tą otrzymałam jakiś tydzień temu i od samego początku pokochałam, jak i styl autora to i także całą jego historię przedstawioną w książce. Zaczynając zapoznawać się z tą pozycją myślałam, że będzie ona opowiadała o mężczyźnie, który trafił do szpitala w Amsterdamie. Będzie opisane jego naukowe życie, ale większość będzie kręciła się wokół jego zdrowia, wokół kliniki w której przebywa. Niestety (a może i stety) tak się nie stało. Cała fabuła opowiadała o wszystkich kobietach, które spotkał główny bohater. Były opisane sytuacje, kiedy mężczyzna poznawał swoje nowe sympatie.

Janusz Leon Wiśniewski w tej książce przedstawia wszystko wprost. Nie bawi się w podchody lub domysły. Opisuje wszystko tak, jakby to on był bohaterem i to on to przeżył. Wszystkie postacie są fantastycznie, żywo wykreowane. O każdym możemy powiedzieć kilka zdań. Kim jest, czym się zajmuje, jaką rolę odgrywa w życiu naukowca. 

Moimi ulubionymi bohaterkami są Laurencja, Patrycja oraz Ewa. Te żeńskie charaktery wzbudziły we mnie najwięcej pozytywnych emocji. 

Z tą książką wyruszyłam w niezapomnianą podróż. Zobaczyłam wiele niesamowitych miejsc i poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi. I to wszystko dzięki słowom na kartkach i nieograniczonej wyobraźni. 

Bardzo chcę, żeby ktoś z Was również poczuł to co ja, dlatego mam niespodziankę. 😄
Już dzisiaj o 18 na moim blogu ruszy konkurs, w którym do wygrania będzie egzemplarz "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie". Zapraszajcie i bierzcie udział bo warto. 

Ocena książki: 9,5/10


Buziaki, Oliwia ;)


Za możliwość poznania tej pozycji bardzo Dziękuję! 


0 komentarze :

Prześlij komentarz