38. Ulysses Moore. Wrota czasu - Pierdomenico Baccalario

Dodaj komentarz

Autor: Pierdomenico Baccalario
Tytuł: Ulysses Moore. Wrota czasu
Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Wydawnictwo: Firma Księgarska
Liczba stron: 279


Hej!
Dzisiaj zapraszam Was na przygodę z trójką niesamowitych osób. To będzie niezapomniana podróż. 

Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem. Z czterech trzecie wskażą motto. Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć. A jeden z czterech - poprowadzi na dół.

Troje dzieci, Jason, Julia i Rick, rozkochanych w przygodzie. Położona wysoko nad morskim urwiskiem Willa Argo, pełna tajemniczych pokoi. Drzwi ukryte za szafą, zamknięte na cztery spusty, niedające się otworzyć. Ale dzieci za wszelką cenę chcą je otworzyć... 


"Wrota czasu" to pierwsza część z serii Ulysses Moore. Do przeczytanie tej książki zachęciła mnie koleżanka za co jej bardzo dziękuję. ;)

Akcja toczy się w miasteczku, którego nie ma na mapach świata. Początek książki to słowa od "autora". Mówi on tam o tym, że książka jest napisana pod nazwiskiem Ulyssesa Moore'a. Człowiek ten był właścicielem Willi Argo.

"Marzenia i wspomnienia są z tej samej mąki - musimy je piec na wolnym ogniu, by przemienić w świeży chleb, taki, który potrafi zaspokoić nasz głód na starość."

Trójka przyjaciół Jason, jego siostra Julia i znajomy Rick uwielbiają przygody. Młodzież zna się tak naprawdę od niedawna. Dopiero co rodzeństwo przeprowadziło się z rodzicami do Kilmore Cove. Jest to tajemnicze miejsce i względem Jasona nawiedzane przez byłego właściciela Ulyssesa. Julia nie wierzy bratu, ale lubi przygody, więc postanawia, że wraz z przyjaciółmi zacznie poszukiwać skarbów.

Pozycję tę czytałam w dwóch tomach. Są one bardzo krótkie i mają dużą czcionkę, więc książkę się pochłania w jeden wieczór. Jest to dość sympatyczna lektura, która jest świetna dla dzieci. Dzięki tej pozycji mogą one zagłębić się w literaturę oraz poznawanie świata.

Postacie we "Wrotach czasu" nie są bardzo wykreowane. Nie znajdziemy tutaj szczegółowych opisów bohaterów. Wiemy o nich mało, ale wystarczająco, aby się z nimi zaprzyjaźnić. Szczególne dla tej pozycji jest właśnie to, że nie jest ona zagracona niepotrzebnymi opisami postaci, przyrody, otoczenia. 

Książka zwrócona jest bardziej ku młodszym czytelnikom. To najmłodsi mogą znaleźć tutaj pewne perełki. To jednak nie znaczy, że młodzieży jak i dorosłym nie spodoba się ta pozycja. Ja byłam bardzo zadowolona z poznania tej książki. Jest to bardzo dobra lektura na nudne wieczory, gdy człowiek ma ochotę przeczytać coś szybko i bezmyślnie.

Pierwsza część za mną, więc teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do przeczytanie tego i kolejnych tomów. Ja mogę obiecać, że to nie jest ostatnia książka z tej serii jaką przeczytam.

Ocena książki: 7,5/10



Buziaki, Oliwia ;)

37. Eleonora i Park - Rainbow Rowell

Dodaj komentarz

Autor: Rainbow Rowell
Tytuł: Eleonora i Park
Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 340


Cześć!
Post pojawia się dopiero dzisiaj, za co przepraszam, ale niestety laptop odmówił posłuszeństwa.
Bez przedłużania zapraszam Was na przygodę z "Eleonorą i Parkiem".

Czasami słowa mają większy wpływ na czyjeś serce niż pocałunki.

Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego.
Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę.

"Eleonora miała rację - nigdy nie wyglądała ładnie. Wyglądała jak dzieło sztuki, a sztuka nie może być po prostu ładna; sztuka ma wywoływać emocje."

Do przeczytanie tej książki zachęciła mnie przyjaciółka. Chciałam zapoznać się z tą pozycją, ale nie sądziłam, że tak szybko to nastąpi. Zanim zaczęłam czytać "Eleonorę i Parka" powiedziano mi, żebym nie czytała pierwszej strony. Mimo wielkiej ciekawości nie przeczytałam jej i jestem z tego bardzo zadowolona.

"Trzymanie dłoni Eleonory było jak trzymanie motyla. Albo bijącego serca. Jak trzymanie czegoś doskonałego i pełnego życia."

Większa część akcji toczy się w autobusie i miasteczku, w którym mieszkają bohaterowie. Jest to dość miła okolica, w której wszyscy się znają.

Eleonora jest nowa w mieście. Nie zna nikogo, oprócz swojej rodziny, którą nie do końca akceptuje.
Kocha swoją matkę i rodzeństwo, ale ojczym jest wcieleniem zła. Nie pozwala dziewczynie na nic. Bohaterka boi się go i ma ochotę uciec od niego jak najdalej.

Jadąc do szkoły przez przypadek poznaje Parka. Młodego, sympatycznego chłopca, który uwielbia muzykę i komiksy.

"Myślisz, że wystarczy kogoś mocno tulić, żeby być blisko niego. Myślisz, że możesz kogoś przytulić tak mocno, że odciśnie się w tobie i będziesz go czuć ,nawet gdy już się od ciebie odsunie."

Na pierwszy rzut oka bohaterów wiele różni, ale też wiele łączy. Eleonora jest biedna i nie stać ją na nową płytę ukochanego zespołu. Parka ma kochającą się rodzinę i niczego mu nie brakuje. Może kupić sobie nowe komiksy, ubrania, płyty. Nie wie co to znaczy mieć problemy z rodzicami.

Chłopiec doskonale wie, jak rówieśnicy traktują Eleonorę i chce to zmienić. Nie rozumie czemu inni śmieją się z rudej dziewczyny. Przecież jest wyjątkowa. Czemu inni tego nie dostrzegają?

"-Nie potrafię tylko uwierzyć w to, że los nas sobie podarował, a potem odebrał- dodał. 
-A ja potrafię. Los to gnojek.
[...]
-Ale to zależy tylko od nas- wyszeptał.-Tylko od nas zależy, czy to zmarnujemy."

"Eleonora i Park" to nie tylko książka o pierwszej miłości, ale również o miłości do rodziny. O niezrozumieniu i życiu w strachu. Powieść ta uczy, że nie każdy musi nosić stylowe ubrania, żeby być fajnym. Pokazuje, że czasami warto postawić się drugiej osobie w obronie najbliższych. Mówi również o tym, że czasami pierwsza miłość może przetrwać, ale trzeba o nią walczyć.

"Przez resztę dnia, za każdym razem, gdy czuła zdenerwowanie lub strach, powtarzała sobie, że ma być szczęśliwa."

Czy Eleonora i Park podejmą bitwę? Czy ojczym dziewczyny jest zdolny do największych zbrodni? Odpowiedzi na te i inne pytanie znajdziecie w niesamowitej książce Rainbow Rowell.

Ocena książki: 8/10



Buziaki, Oliwia ;)