Podsumowanie Grudnia

2 komentarzy

Cześć!
Dzisiaj Sylwester, więc będzie zabawa. Planowałam, że dzisiaj dodam jeszcze jakąś recenzję, ale niestety nie dam rady. To ostatni post w tym roku, więc Zapraszam!!!


Krótko w liczbach:

1. liczba recenzji na blogu: 3

2. liczba wyświetleń od początku bloga: 3220
3. liczba komentarzy od początku bloga: 88

Co się działo?

Grudzień się dzisiaj kończy, a wraz z nim rok 2016. Ten rok był pełen nowych początków. Nowa szkoła, znajomości oraz ten blog. Jutro będzie już pół roku Wyśnionych książek. Dziękuje Wam, że tyle czasu ze mną jesteście. 😄 Mam nadzieję, że Nowy Rok będzie lepszy i dla mnie, jak i dla Was.


Buziaki, Oliwia ;)

31. Obudź się, Kopciuszku - Natalia Sońska

2 komentarzy

Autor: Natalia Sońska
Tytuł: Obudź się, Kopciuszku
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 320

Hej!
Tydzień temu nie było recenzji, ponieważ byłam chora, ale za to dzisiaj Wam to wynagrodzę i pokaże moją ulubioną książkę polskiej autorki Natalii Sońskiej. ❤❤❤

Czy widzisz, jak śnieg skrzy się za oknem? Zaparz herbatę, otul się kocem i zakochaj się w zimie. 

Alicja jest samotną, młodą lekarką, która całkowicie poświęciła się swojej pracy. Zamknięta w sobie i wycofana stroni od towarzystwa ludzi. I chociaż z pozoru wydaje się twarda i nieprzystępna, tak naprawdę skrycie marzy o miłości.
Jej życie zmienia się, gdy przyjaciele Alicji zabierają ją do Zakopanego. Tam, podczas sylwestrowej nocy, poznaje jego - przystojnego ratownika TOPR.
Ku jej zaskoczeniu w towarzystwie Michała czuje się nad wyraz dobrze. Jej myśli przestają obsesyjnie krążyć wokół pracy, a zaczynają skupiać się na mężczyźnie, który staje się kimś więcej niż zwykłym znajomym. 
Czy Alicja obudzi się ze snu i zawalczy o miłość?

"Obudź się, Kopciuszku" to moja pierwsza książka Natalii Sońskiej, którą przeczytałam, ale nie ostatnia. Tego jestem pewna. Miałam zaszczyt i spotkałam Natalię w Krakowie na Targach Książki. Wtedy miałam tylko pierwszą jej książkę "Garść pierników, szczypta miłości" i nie wiedziałam, że ta osoba stanie się dla mnie, aż taka ważna. 

Książka, którą przeczytałam stała się dla mnie wyjątkowa. Nie chciałam jej czytać w dwa dni. Marzyłam, aby stała się ona częścią tegorocznych świąt. I udało się. Czytałam ją i tak za krótko, ale nie ma nic, co by trwało wiecznie.

Większość wydarzeń w "Obudź się, Kopciuszku" dzieje się w Zakopanem i Krakowie. Poznajemy pracowitą, zamkniętą w sobie, ale przesympatyczną Alicję oraz przystojnego, romantycznego Michała. 

Zbliża się Sylwester. Alicja wraz z przyjaciółmi spędza urlop w górach. Dziewczyna nie chciała wyjeżdżać w święta do Zakopanego, tylko chciała je spędzić w szpitalu, ale została zmuszona przez Monikę i Anię. Żałuje, że się zgodziła, ale jeszcze nie wie, że los szykuje dla niej zupełnie nowy świat.

Fabuła jest opisana doskonale. Czasami miałam ochotę płakać, czasami śmiać się. W książce tej było wiele sytuacji, w których poznawałam dalsze losy bohaterów z zapartym tchem. Nie wiedziałam, czego się spodziewać po autorce, więc do ostatnich stron nie miałam pojęcia jak potoczą się losy Alicji i Michała. 

Specjalnie czekałam, aż spadnie śnieg, żaby zacząć czytać tę książkę. Siedząc pod kocem, pijąc herbatę i widząc spadające płatki za oknem wczułam się w fabułę jak jeszcze nigdy. Nie dostrzegałam dzwoniącego telefonu, biegającego brata, nauki na następny dzień. Żyłam historią zakochanych osób.

Bohaterowie byli opisani fantastycznie. Każda postać była inna i niepowtarzalna. Czytając opisy widoków, czułam się jakbym naprawdę była w Zakopanem i widziała góry okryte mgłą.

Natalia napisała dopiero trzy książki, które przeczytam z miłą chęcią. Mam już jej debiut i ostatnią książkę, to tylko pozostało mi kupić "Mniej złości, więcej miłości". Jestem przekonana, że każda kolejna książka tej autorki będzie coraz lepsza.

Mam też nadzieję, że spotkam jeszcze Natalię za rok na Targach w Krakowie.

Ocena książki: 10/10


*********************

I jeszcze z okazji świąt chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia.



Buziaki, Oliwia ;)

30. Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett

6 komentarzy

Autor: Regina Brett
Tytuł: Bóg nigdy nie mruga
Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 309


Cześć!
Wiem, że już dzisiaj dodałam post, ale tak jak pisałam w podsumowaniu postaram się dodawać więcej recenzji. Tak, więc zapraszam na kolejną notatkę. 😉

Wszystko może się zmienić, zanim zdążysz mrugnąć. Ale nie martw się, Bóg nigdy nie mruga.

Pięćdziesiąt wskazówek. Pięćdziesiąt lekcji, w których autorka przeplata własne przeżycia z doświadczeniami ludzi spotkanych na swojej krętej drodze; przywołuje ważne dla siebie postaci, znaczące książki i filmy; przypomina o sile psalmów i prostych sentencji.

Felietony Reginy Brett docenili i pokochali czytelnicy na całym świecie. Przyklejano je na lodówkach, rozsyłano w e-mailach do bliskich. Tematy lekcji, których udzieliło autorce życie, cytowano na tysiącach blogów i przedrukowano w gazetach. Książka, którą trzymasz w ręce, stanie się bliska każdemu, kto kiedykolwiek znalazł się na życiowym zakręcie, oraz wszystkim szukającym inspiracji. Niech każda z pięćdziesięciu lekcji będzie manifestem - jak bohaterka jednego z esejów, pewna sportowa czapka z prostym hasłem: "Życie jest dobra". Bo tak jest. Naprawdę. 

O "Bóg nigdy nie mruga" słyszałam wcześniej, ale jakoś nie myślałam, że przeczytam tę książkę. Nie wiedziałam o czym jest i jakoś nie chciałam się dowiedzieć. Zmieniło się to, gdy zauważyłam tę powieść w bibliotece szkolnej. Nie myślałam wiele. Po chwili znalazła się w plecaku. 

W tym czasie akurat nic nie czytałam, więc przyjechałam do domu i otworzyłam pierwszą stronę. Po godzinie była już 74 strona. 

Książka ta, to coś typu przewodnika po życiu, autobiografii, motywatora. Trudno mi określić jednym słowem gatunek tego tekstu. Występują tam motywujące słowa, cytaty, rozdziały, ale jest tu również część życia autorki.

Głównym bohaterem jest Regina Brett, czyli kobieta, która zdecydowała się wydać swoja pierwszą książkę. Jestem zadowolona, że to zrobiła, ponieważ to samo dobro. 

Oprócz "Bóg nigdy nie mruga" ukazały się trzy inne książki. "Jesteś cudem", "Bóg zawsze znajdzie Ci prawdę" oraz "Twój dziennik".

Powieść, którą dzisiaj opisuję jest debiutem pisarki. Muszę przyznać, że genialnym debiutem. W swoich rękach mam już "Jesteś cudem", ale planuję, że tę książkę przeczytam już w Nowym Roku.

Ocena książki: 9,5/10



Buziaki, Oliwia ;)

29. Złodziej pioruna - Rick Riordan

Dodaj komentarz

Autor: Rick Riordan
Tytuł: Złodziej pioruna
Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Wydawnictwo: Galeria książki
Liczba stron: 358


Hej!
Niedawno skończyłam czytać pierwszy tom z serii "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy". Od dawna chciałam przeczytać tę serię i w końcu zaczęłam. 😎

Prawdziwy świat jest tam, gdzie są potwory. Dopiero tam przekonujesz się, ile jesteś wart.

Wiecie co, wcale nie chciałem być osobą półkrwi.
Nie prosiłem się o to, żeby być synem greckiego boga. Byłem zwyczajnym dzieckiem: chodziłem do szkoły, grałem w koszykówkę i jeździłem na rowerze. Nic szczególnego. Dopóki przez przypadek nie wyparowałem nauczycielki matmy. Wtedy się zaczęło. Teraz zajmuję się walką na miecze, pokonywaniem potworów, w czym pomagają mi przyjaciele, a poza tym staram się po prostu... przeżyć. Zrozumiecie to, jak przeczytacie opowieść o wszystkim, co stało się po tym, jak Zeus, bóg niebios, uznał, że ukradłem mu piorun - a rozgniewany Zeusa to naprawdę spory problem!

Czy Percy zdoła odnaleźć piorun, zanim rozpęta się wielka wojna bogów?
Co by było, gdyby olimpijscy bogowie żyli w XXI wieku? Co by było, gdyby nadal zakochiwali się w śmiertelnikach i śmiertelniczkach i mieli z nimi dzieci, z których mogliby wyrosnąć wielcy herosi - jak Tezeusz, Jazon czy Herakles?
Jak to jest - być takim dzieckiem?
To właśnie przydarzyło się dwunastoletniemu Percy'emu Jacksonowi, który zaraz po tym, jak dowiedział się prawdy, wyruszył w niezwykle niebezpieczną misję. Z pomocą satyra i córki Ateny, Percy odbędzie podróż przez całe Stany Zjednoczone, żeby schwytać złodzieja, który ukradł przedwieczną ,,broń masowego rażenia" - należący do Zeusa piorun piorunów. Po drodze zmierzy się z zastępami mitologicznych potworów, których zadaniem jest go powstrzymać. A przede wszystkim będzie musiał stawić czoła ojcu, którego nigdy wcześniej nie spotkał, oraz przepowiedni, która ostrzegła go przed...
Ale o tym przeczytasz w książce!

Po tę książkę chciałam sięgnąć już dawno. Niestety nie miałam takiej możliwości, więc musiałam czekać. Warto było! Powieść była niesamowita. Czytało się ją bardzo szybko. Język był łatwy. Mogłam się też wiele dowiedzieć o mitologii. 

Główny bohater Percy jest dwunastolatkiem, który przeżywa przygody o których nikt nie śnił. Wyobraźnia Riordana chyba nie zna granic. Nigdy nie napisałabym tak nieprawdopodobnej książki. Wszystko dzieje się w XXI wieku, ale bohaterowie mają tysiące lat. To niesamowite. Jest tu opisane wiele miast. Czytając o tym wyobrażałam sobie, gdzie właśnie przebywają bohaterowie.

Postacie są bardzo ciekawe i pokochałam je od razu. Wciągnęłam się w życie Jacksona. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam kolejne części Bogów Olimpijskich, jak i również kolejne książki Ricka Riordana. 

Ocena książki: 10/10


Buziaki, Oliwia ;)

Podsumowanie Listopada

Dodaj komentarz

Cześć!
Dzisiaj jest już 4 grudnia, co oznacza, że czas na podsumowanie listopada!


Krótko w liczbach:

1. liczba recenzji na blogu: 2

2. liczba wyświetleń od początku bloga: 2850
3. liczba komentarzy od początku bloga: 86

Co się działo?

Ten miesiąc był dość nudny. Pojawiły się tylko dwie recenzje, za co przepraszam. I tak jak obiecałam jest też Fotorelacja z Targów Książki cz.2. Mam kilka przeczytanych książek, więc postaram się w grudniu dodać więcej postów. 
Od styczna przewiduje na blogu nową serię postów. Będę porównywała książki z filmami. Nie wiem jeszcze, co ile będą się pojawiały notatki z tej serii i nie wiem, jak będą one wyglądały, ale to się wszystko okaże w styczniu. :D


Buziaki, Oliwia ;)