11. Uprowadzenie - John Grisham

5 komentarzy


Autor: John Grisham
Tytuł: Uprowadzenie
Tłumaczenie: Maciej Nowak-Kreyer
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 239


Hej!
Dzisiejsza recenzja będzie o thrillerze Johna Grishama "Uprowadzenie".

Świat prawników w jednej książce.

Jego rodzice są prawnikami. Przyjaciele rodziców są prawnikami. Jego przyjaciele są prawnikami. Jego pies wabi się Sędzia, a on marzy, żeby zostać prawnikiem. Jego marzenie spełniło się szybciej niż to możliwe.

W pierwszej części nowej serii Johna Grishama Theodore Boone: Młody prawnik Theo został wciągnięty w sam środek sensacyjnego procesu o zabójstwo. Tym razem dramatyczne wydarzenia rozgrywają się bliżej jego domu.
April, przyjaciółka Theo, zostaje uprowadzona. Theo wie coś, co mogłoby pomóc policji, lecz nie może tego zdradzić. Postanawia sam odnaleźć April. Ale musi użyć całej swojej prawniczej wiedzy (i paru prawniczych sztuczek wujka Ike'a, czarnej owcy rodu Boone'ów), żeby odkryć zaskakującą prawdę... i nie złamać prawa.

Książka "Uprowadzenie" to pierwsza powieść Johna Grishama jaką czytałam. Moim zdaniem była to słaba pozycja (niestety). Początek zapowiadał się genialnie, ale im więcej przeczytałam, tym książka robiła się mniej ciekawa.

Thriller ten opowiada o trzynastoletnim Theo, którego przyjaciółka April zostaje uprowadzona. Chłopiec wie coś na temat porwania, ale nie może pomóc policji, więc sam postanawia odnaleźć koleżankę. Na szczęście nie jest sam. W poszukiwaniach pomaga mu wujek Ike.

Bohaterowie tej książki nie byli jakoś dobrze opisani. Było to denerwujące i utrudniało wyobrażanie sobie sytuacji i postaci. Osobę, którą pokochałam od samego początku był wujek Ike. Był on pomocny i Theo mógł zawsze na nim polegać. Rodzice głównego bohatera też byli bardzo mili.

Zakończenie książki było oczywiste. Nie zdziwiło mnie, gdy dowiedziałam się, kto uprowadził April, ponieważ się tego spodziewałam.

Co jeszcze mogę powiedzieć o tej książce?

Jest ona krótka, więc czyta się ją dość szybko. Brakuje mi w niej emocji i napięcia. Początek, był na prawdę dobry, ale niestety poziom spadał i spadał, aż nadeszło banalne rozwiązanie.

Muszę jednak pochwalić wydawnictwo AMBER. Okładka jest bardzo ciekawa i niesamowita. Doskonale prezentuje Theo i prawnika między kolumnami. Czcionka jest przyjazna dla oka, co umila czytanie,

Nie wiem czy przeczytam coś jeszcze tego autora, ale czas pokaże.

Ocena książki: 4/10


Buziaki, Oliwia ;)

5 komentarzy :

  1. Mam do ciebie Oliwia 2 pytania. Po pierwsze sama robisz te zdjęcia książek czy są może one z internetu ? Pytanie nr 2 miałaś jakieś książki, które zaczęłaś czytać ale tak cie nudziły ze nie mogłaś ich dokończyć? bo ja tak miałam ostatnio z ,,Czerwona Królowa ''Victorii Aveyard po prosto mnie znudziła, a czytałaś? Fajny blog pozdrawiam Ola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zdjęcia robię je sama ;) A książka którą zaczęłam i nie skończyłam to "Wilk z Wall Street", a "Czerwonej Królowej" jeszcze nie czytałam.
      Dzięki, buziaczki :*

      Usuń
  2. Bardzo fajne te zdjęcia, oryginalne :) ja nie czytałam "Wilka z Wall Street" ale mam zamiar bo moja koleżanka z klasy czytała i polecała mi, może uda mi się przetrawić tę książkę ;)- pozdrawiam Ola ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie klimaty ii porwania. Z pewnością sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń